O mezczyznach Filipinczykach, nawet same Filipinki mowia, ze nie wiedza gdzie jest kuchnia w domu. Matki i zony opowiadaja, ze ich mezczyzni nie zaczna jesc dopoki nie dostana sztuccy, chocby siedzieli przed pelnym talerzem.
Tymczasam, Filipinczycy stanowia zalogi wielu statkow plywajacych po morzach Azji i Pacyfiku. Rzadko siegaja tam za to stopni kapitanskich.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Philippines. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Philippines. Pokaż wszystkie posty
piątek, 11 czerwca 2010
niedziela, 6 czerwca 2010
Filipinki w Hong Kongu
Mowi sie, ze niemal kazda rodzina w Hong Kongu ma Filipinke jako pomoc domowa. Filipinki, zazwyczaj absolwentki anglistyki, pracuja w Hong Kongu po kilnanascie lat, 6 dni w tygodniu od 9 rano do 9 wieczorem. Szczesliwe, te ktore maja pod opieka jedno dziecko, biada tym co maja trojke.
W niedziele chetnie siedza w parku (chyba ze w Bibliotece), dziela jedzenie, rozmawiaja, odpoczywaja. A co miesiac posylaja pieniadze dla rodzin na Filipinach.
W niedziele chetnie siedza w parku (chyba ze w Bibliotece), dziela jedzenie, rozmawiaja, odpoczywaja. A co miesiac posylaja pieniadze dla rodzin na Filipinach.
Etykiety:
Hong Kong,
Philippines
sobota, 10 kwietnia 2010
Kwiaty jasminu i jablka
Najczestrze pachnidelka samochodowe w Azji to kwiaty jasminu. Zielone jabluszko ich tu nie zastapi.
Same jablka to owoc raczej egzotyczny w Azji Poludniowo-Wschodniej. Znajoma Filipinka opowiadala mi raz, jak po raz pierwszy jadla Jablko. Ojciec kupil je na targu, a wszyscy domownicy podawali z rak do rak delikatnie dotykajac i obwochujac. Krajac na kilkanascie czesci ojciec powtarzal jakie bylo drogie, ze mozna za nie kupic pare kilo bananow albo mango.
Wietnamki nie polecaja jablek z Chin mowiac, ze brak im slodyczy.
Same jablka to owoc raczej egzotyczny w Azji Poludniowo-Wschodniej. Znajoma Filipinka opowiadala mi raz, jak po raz pierwszy jadla Jablko. Ojciec kupil je na targu, a wszyscy domownicy podawali z rak do rak delikatnie dotykajac i obwochujac. Krajac na kilkanascie czesci ojciec powtarzal jakie bylo drogie, ze mozna za nie kupic pare kilo bananow albo mango.
Wietnamki nie polecaja jablek z Chin mowiac, ze brak im slodyczy.
Etykiety:
China,
Philippines,
Poland,
Thailand,
Vietnam
piątek, 15 stycznia 2010
Obcokrajowcy o Polsce i Polakach
Dzisiaj znalazlam na internecie zapiski Adama Bolanrena Dagougou. Adam poruszyl ciekawy temat, z czego slynie Polska. Odpowiedzi, choc zapewne nie wyczerpujacej, poszukajmy w trzech aktach.
Tutaj pokrotce opinie, stan wiedzy i asocjacje z Polska i Polakami, z ktorymi ja sie spotkalam w nastepujacych krajach.
* Hong Kong: sasiad Niemiec, kraj Europy Wschodniej (sic!), piekne kobiety, piekny kraj.
* Chiny: Chopin, Maria Curie, Walesa, Wyborowa (glownie dzieki kampani reklamowej “There is no V in Wodka”, odwolujacej sie do polskich korzeni produktu, autorstwa agencji W+K Amsterdam), Warszawa, kraj, ktory tak jak Chiny zostal zaatakowany przez faszystowskiego sasiada, lecz ktory doczekal sie przeprosin, na ktore Chiny dalej od Japonii czekaja.
* Birma: Walesa, wzor do nasladowania w kwestii pokojowej zmiany ustroju w 1989 roku.
* Filipiny: Papiez Polak.
* Wietnam: kliknij tutaj.
* USA: Glupota, bo jak mozna bylo dac sie zaskoczyc przez armie Hitlera i z braku przygotowania ulec tak szybko.
Co Wy slyszeliscie o Polsce i Polakach od ludzi, ktorzy nigdy w naszym kraju nie byli a i z wieloma Polakami nie obcowali?
Tutaj pokrotce opinie, stan wiedzy i asocjacje z Polska i Polakami, z ktorymi ja sie spotkalam w nastepujacych krajach.
* Hong Kong: sasiad Niemiec, kraj Europy Wschodniej (sic!), piekne kobiety, piekny kraj.
* Chiny: Chopin, Maria Curie, Walesa, Wyborowa (glownie dzieki kampani reklamowej “There is no V in Wodka”, odwolujacej sie do polskich korzeni produktu, autorstwa agencji W+K Amsterdam), Warszawa, kraj, ktory tak jak Chiny zostal zaatakowany przez faszystowskiego sasiada, lecz ktory doczekal sie przeprosin, na ktore Chiny dalej od Japonii czekaja.
* Birma: Walesa, wzor do nasladowania w kwestii pokojowej zmiany ustroju w 1989 roku.
* Filipiny: Papiez Polak.
* Wietnam: kliknij tutaj.
* USA: Glupota, bo jak mozna bylo dac sie zaskoczyc przez armie Hitlera i z braku przygotowania ulec tak szybko.
Co Wy slyszeliscie o Polsce i Polakach od ludzi, ktorzy nigdy w naszym kraju nie byli a i z wieloma Polakami nie obcowali?
Etykiety:
Philippines,
Poland
Subskrybuj:
Posty (Atom)
